środa, 27 czerwca 2012

46. Bomba kaloryczna

Na dobry początek dnia.
Bo mówiliście, że wszystko jest dla ludzi i że czasem trzeba ;)
Rano wybiegałam chociaż część!

Wielki kawał torta Schwarzwaldzkiego, kawa zbożowa z mlekiem.
A piece of Schwartzwald cake, cereal coffee with milk.


Popisowy wypiek mojego taty, prawdopodobnie najbardziej kaloryczny tort świata (nie macie pojęcia, co w nim jest).


Popatrzcie, bo już długo po tych ciastach nie pobędę taka szczupła ;D (uprzedzając anonimowych- ŻART)
A tam z tyłu moje liceum ;)

Biega mi się coraz lepiej. Dziś wydłużyłam bieg o 5 minut w stosunku do mojego planu treningowego, ponieważ tak dobrze mi się biegało (nie sądziłam, że kiedyś to napiszę ;)). Coraz mniej mi się nudzi w trakcie biegania... Wystarczą słuchawki i trochę pozytywnych myśli, śpiewanie w głowie i planowanie dnia, nie skupiając się na wysiłku :) Coraz bardziej mnie to wciąga.

47 komentarzy:

  1. Ależ jesteś chudzielcem! ;) Mi ostatnio również lepiej się biega, aż nie chce się wracać do domu ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany, jakaś Ty ładna, szczupła i w ogóle mmm! :-D
    A torcik wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję! Chociaż na tym zdjęciu mam pozę sierotki ;D

      Usuń
  3. Tobie, chudzinko, takie ciasto na pewno nie zaszkodzi :)
    Dla mnie pewnie nie bylby wskazany. Ale i tak nie moglabym sie oprzec! W koncu wszystko jest dla ludzi, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie powtarzam ;) Czasem trzeba! :)

      Usuń
  4. Pewnie że można zjeść czasem kawałek takiego ciasta i być szczupłym, potem trochę ruchu i luuuuz ;) masz genialne nogi ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestes taka chudzinka, ze czasami mozesz sobie pozwolic na takie ciacho :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojj zjadłabym takiego ale 3x więcej, ja w ciastach nie mam normy, dostaje od babci pół blaszki-zjadam, sama zrobię całość- zjem, no mama mi ew.pomoże:D
    Świetnie wyglądasz!. zapytam jak Ci wścibscy: ile masz wzrostu i ile ważysz;>?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok. 177cm, ważę niecałe 60kg ;)

      Usuń
    2. to tym bardziej nie powinnaś traktować tego jako śniadania, a już na pewno nie zamartwiać się o jego spalenie;) teraz będziesz odliczać do następnego posiłku?:P bo nie powiesz mi chyba że się tym najadłas:)

      Usuń
    3. Zjadłam też trochę przed bieganiem ;) No i szczerze mówiąc może nie tyle najadłam się, co nie odczuwam głodu, ale generalnie to już jest całkiem inna historia ;)

      Usuń
    4. To ja się nie odzywam.
      Mamy podobny wzrost. Kiedy ja ważyłam jakieś 60 kg, to naprawdę- nie żartuję, i nie wyolbrzymiam. Wyglądałam 3x grubiej. Umiem obiektywnie oceniać. Taką mam budowę,że moje kilogramy- widać.

      Usuń
    5. Akurat, pewnie teraz jesteś chuda jak patyk ;DD

      Usuń
    6. Jakbym to ja miała swoje stare zdjęcia na komputerze to bym Ci z chęcią pokazała;)
      Z tym się trochę zgodzę^^, ale jak mamie pokazałam Twoje zdjęcie, powiedziałam ile masz wzrostu i jaka waga, to też nie mogła uwierzyć, bo wie jak ja wyglądałamz tą wagą i takim wzrostemxpp.

      Usuń
    7. Booże, a później ludzie się dziwią, że mam kompleksy, jak mi tu mówisz, że tak dużo ważę ;D Może mam zepsutą wagę albo na zdjęciu wyglądam jednak szczuplej niż w rzeczywistości ;p
      A poważnie to no nie wiem, to jest waga raczej w dolnych obszarach normy jeśli chodzi o BMI :)

      Usuń
    8. Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, może dlatego? Kerala jak widać jest nie tylko baaaardzo zgrabna ale także wysportowana, więc wcale nie widać tych 60kg !Powiedziałabym spokojnie 55:)

      Usuń
  7. Wyglądasz świetnie !. A taki kawałek to raz w tygodniu jest wręcz konieczny ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. jak dla mnie to za mało na śniadanie, a jeżeli już się takim ciachem zajadać to jako dodatek, a nie zamiast śniadania:) no i kawałek wcale taki duży nie jest, jakim go nazwałas. ale wygląda ciekawie, chociaż za takimi nie przepadam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, ja uwielbiam ciasta wybitnie czekoladowe i wręcz za słodkie ;) Faktycznie nie jest to najrozsądniejsze śniadanie, ale takie mi się marzyło ;D

      Usuń
  9. aleś ty szczuplutka i ładna! możesz spokojnie wcinac takie ciasta i nie przejmowac się pierdołami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie ciacho Ci nie zaszkodzi ;D ja zgarniam baty jak jem takie śniadanie "To ma byc sniadanie?! jasssne ;/ zjesc normalnie nie mozesz?!" no ale co poradzę, że mam ochotę po prostu

    OdpowiedzUsuń
  11. Kawałek wcale nie jest takie duży. Bez przesady, proszę... ;P Jak chcesz utrzymywać wagę to z pewnością Ci nie zaszkodzi, nawet na redukcji taki kawałek raz na jaki czas niczego by nie przesądzał ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądasz ;)
    a tort na pewno znakomity ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale jesteś szczuplutka!
    Tort wygląda pysznie, jednak na śniadanie to zdecydowanie za mało..

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale masz fantastyczną figurę! :)
    A co do bomby kalorycznej, to też jestem za tym, że wszystko jest dla ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co do musli to to było owoce produkowane specjalnie dla Tesco. jak dla mnie jest bez smaku a właściwie psuje smak czy to owsnaki czy jogurtu z owocami. To zależy co komu smakuje, ale dla mnie było okropne. Sprawdza sie tutaj przysłowie "tanie mięso psy jedza" Musli kosztowało 7,34 zł za kg. Te z Biedronki po 3 zł śniadaniowe jest o niebo lepsze nie wspomnę już o crunchy naturlanym z Carrefoura. W sumie jeśli byś chciała zrobić takie ciasteczka albo granole to musli sie nadaje, ale jedzone tak solo to już nie za bardzo. Chyba ze lubisz smak otrab bo ono tak smakowało.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zjadłabym sobie taki tort, oj tak! A Ty chudzielcu nie marudź ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. mały kawałeczek napewno nie odbije się na Twojej figurze... co innego jak byś zjadła całą blachę ;) wszystko jest dla ludzi, z umiarem, a tym bardziej, że biegasz ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. chudzina, racja. zawsze marzyłam o takiej talii... </3 No ale genetyka mi nie pomaga :P a kawałka wielgaśnym raczej bym nie nazwała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. poczęstowałabym się kawałkiem takiego tortu : D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdradź tajemnicę co w tym ciachu jest?:) I ile biegasz dziennie?:) Pięknie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dziękuję! :) Biegam od 20 do 30 minut (ciągły bieg) mniej więcej co 2 dzień + rozgrzewka ;) Realizuję ten plan treningowy:
      http://bieganie.pl/index.php?show=1&cat=13&id=256

      Nie znam dokładnego przepisu, ale wiem, że na całą blaszkę poszły 3 tabliczki czekolady, kilogram cukru i pół litra śmietanki 30%...;D

      Usuń
    3. Dzięki za link :) Ojoj to trochę tego tatuś dał :D

      Usuń
    4. No mi tata zdecydowanie nie żałuje i nie szczędzi kalorii ;D

      Usuń
  21. Kochana, Ty jesteś bardzo szczuplutka, a kawałek ciasta wcale nie jest duży. Przy aktywnym trybie życia spokojnie można sobie pozwalać na takie przyjemności bez ŻADNYCH wyrzutów sumienia. A wręcz TRZEBA wpisać je w tygodniowy jadłospis ;)

    Jesteśmy tego samego wzrostu i tej samej samej wagi. Prawdopodobnie przed rozpoczęciem diety również startowałyśmy z podobnego pułapu. Bez kokieterii przyznam, że teraz czuję się świetnie i uważam, że wyglądam świetnie - tak samo jak Ty!
    Inna sprawa, że nie miałam też specjalnej tragedii z powodu poprzedniej wagi. Najważniejsze - nie katować się, ani fizycznie, ani psychicznie.
    Po prostu starajmy się być zdrowa, sprawne i szczęśliwe przez całe życie :) A kilogram w te czy wewte nie może mieć na to wpływu.

    Dobrego dnia pełnego uśmiechu!

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniałe ciasto na śniadanie :D zjadłabym ;<<

    wyglądasz naprawdę rewelacyjnie na tym zdjęciu ;* ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. rozpustne ciacho, na pewno nie odbije się na Twojej figurze i tak jesteś szczuplutka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciasto wygląda bardzo smacznie (i ładny talerzyk).
    Tylko gdzie ten "Wielki kawał" tortu ? To taki średniaczek, ba, nawet bliżej mu do małego niż dużego kawałka :). Na śniadanie to mogłaś zjeść więcej, jeśli lubisz słodkości.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. No ciasto wygląda zabójczo, myślę, że jeszcze dwa lata temu bym Ci wyjadła całą blaszkę! :D A ten kawałek wcale nie jest duży :) Ja taki kawałek ciasta (o ile nie większy) jem na drugie śniadanie i dorzucam do tego jeszcze troche suszonych owoców żeby zdrowiej było :D a jak koniecznie rano bym chciała zjeść takie to pewnie byłby to dodatek do owsianki albo jakiegoś koktajlu :D

    OdpowiedzUsuń
  26. kurcze świetnie wygladasz i zazdroszcze ci wzrostu ech;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, a ja od zawsze mam kompleksy, że jestem za wysoka ;))

      Usuń
  27. wlasnie...zazegnac ta nude podczas biegania - bezcenne :D

    OdpowiedzUsuń
  28. wczoraj nie zajrzałam bo wyciągałam motor z piachu xd
    JESTEŚ PIĘKNA :* Jesteś mega zgrabna , masz figurę i wzrost modelki, nogi jak marzenie...absolutny ideał :* <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Zazdroszczę Ci nóżek, chciałabym jeść takie pyszności i tak wyglądać :<
    A tort wygląda cudnie, chyba sama nie wiem czy chcę wiedzieć co w nim jest haha :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Och zjadałbym na święta a tak dopiero teraz widzę....

    OdpowiedzUsuń