niedziela, 1 marca 2015

sobota, 28 lutego 2015

1016.

Kiedy nadchodzą ciężkie chwile, tym bardziej trzeba szukać w sobie pokładów optymizmu, nawet jeśli na co dzień optymistami nie jesteśmy. Czasem o tym zapominam, ale o ileż życie jest łatwiejsze, kiedy się sobie uświadomi, że ostatecznie zawsze można znaleźć coś, przy czym nasze problemy są malutkie. Kluczowe jest też dojście do tego, że ścieżka, którą podążamy została ukształtowana przez nas, a nie przez szczęście, czy też jego brak i jeśli coś w życiu idzie źle, to prawdopodobnie sami, naszymi własnymi wyborami, doprowadziliśmy do tego, trzeba więc wziąć się w garść i kolejnymi, lepszymi decyzjami sprawić, że zacznie iść dobrze. W końcu, jak powiedział niegdyś kapitan Spock (wiecie, że zmarł aktor, który tchnął życie w tę postać?):
Nie ma co wierzyć w szczęście, trzeba uwierzyć w siebie ;) Nie brak mi teraz determinacji, a los się musi odmienić! Luty kończę co prawda kiepsko, ale niech początek marca będzie początkiem czegoś lepszego.

Waniliowe pancakes z kaki.

czwartek, 26 lutego 2015

1013.-1014.

Dziękuję za kciuki, chyba pomogły! :) Gdzieś w czasie pomiędzy pracą, siłownią, lekcjami angielskiego staram się dążyć do tego, żeby żyło mi się lepiej, jakkolwiek to nie brzmi i brakuje mi czasu na to, żeby tu bardziej aktywnie zaglądać...
P.S. To masło orzechowe było dziwne.

Owsianka porzeczkowa w słoiku po maśle orzechowym.

Tosty francuskie z domowym sosem pomidorowym, szynką/salami i serem.

wtorek, 24 lutego 2015

1012.

Nie wiem, czy jutro uda mi się dodać post rano, więc trzymajcie za mnie kciuki, bo mam coś ważnego do załatwienia! :)

Owsianka na mleczku kokosowym z mango.