środa, 29 lipca 2015

What I Ate Wednesday #2

Znowu środa u S., więc na kolację znowu kanapki przygotowywane podczas gotowania obiadu na czwartek. A sushi z ostatniego znalezionego przypadkiem w szafce listka nori... Robiłam przegląd zawartości przed lidlowkim azjatyckim tygodniem ;)


6:30, w domu: Kanapki z chleba słonecznikowego z awokado, szynką i pomidorem.

10:30, w pracy: 2 małe brzoskwinki zmiksowane z łyżką otrębów i połową szklanki mleka.

14:00, w pracy: domowe sushi z awokado, ogórkiem, wasabi i krewetkami +sos sojowy.

18:00, u S.: Kanapki z chleba słonecznikowego z serkiem ziołowym i szynką. Na deser 2 kostki z dużej Milki Oreo ;)

1166.-1167.

Owsianka z Cini Minis, musli i nutellą (S. mi ugotował <3 ).

Kanapki z chleba słonecznikowego z awokado, szynką i pomidorem.

poniedziałek, 27 lipca 2015

1164.-1165.

Poszłam na łatwiznę i wczoraj od razu ugotowałam dwie porcje ryżu, bo z racji jedzenia śniadań samotnie jakoś nie mam nawet chęci specjalnie się wysilać ;)

Ryż na mleku na zimno z jogurtem greckim, wanilią, syropem klonowym i brzoskwinią.

I jeszcze jedno przeoczone u S.:
Tosty francuskie.

czwartek, 23 lipca 2015

1160.-1161.

u S: pudding owsiany z ricottą i musli czekoladowym.

Weetabixy z zimnym mlekiem, musli (z syropem klonowym i orzechami pecan) i bananem.