poniedziałek, 25 czerwca 2012

44.

Pojawiło się dużo pozytywnych odpowiedzi na moje pytanie o metamorfozę, przemyślę to, poszukam odpowiednich zdjęć i być może na dniach wrzucę :)

Bieganie przed śniadaniem zaliczone. A wczoraj przejażdżka rowerem, 28km, żeby spalić choć trochę weekendowych pyszności.


Biało-owocowe parfait, babciny sernik.
Fruit and whites parfait; grandma's cheesecake.

Parfait: jogurt naturalny, brzoskwinia, serek wiejski, śliwki, jabłko z cynamonem, daktyl, śliwka suszona i migdały.
Zjadłam trochę tego serniczka przez weekend :> Brzegi zawsze najlepsze!


Każdy ma fioła na punkcie jakiegoś konkretnego produktu, prawda? :) Ja np. ciężko powstrzymuję się od zakupu kolejnych herbat i kaw zbożowych... To tylko jedna z takich rzeczy, jest jeszcze kilka, jak patelenki i inne słodkie przybory kuchenne ;)
Pokażę Wam dzisiaj mój aktualny stan herbaciano-kawowej szafki:


A Wy? Na jakim punkcie macie świra? Może też coś pokażecie u siebie? :))

20 komentarzy:

  1. Mój śniadaniowy "fioł" to koktajle ;)

    Mniam, pyszne śniadanko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam, kiedy ktoś zaprasza mnie do siebie na herbatę i otwiera taką magiczną szafkę mówiąc "Wybieraj" :))) Sama też lubię herbaty, ale - spójrzmy prawdzie w oczy - przede wszystkim zbieram małe, kolorowe, blaszane puszki na herbatę :) Mam ich sporo, ładnie zdobią kuchnię... ale niestety nie przepadam za piciem herbaty. Piję ok. 2-3 w tygodniu.

    A na punkcie czego jeszcze świruję... Hm. Uwielbiam kupować na targach warzywa i owoce! Poza tym musli, bakalie, orzeszki itp. Chociaż ostatnio staram sie robić czystki w kuchni i nie gromadzić zapasów jak na wojnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2-3 w tygodniu?? :o ja piję 5-6 dziennie ;D

      Usuń
  3. genialne śniadanko! ale zjadłabym takie *_* mmm ten serniczek <3 ja za to uwielbiam ze środka, zawsze brzegi zostawiam ;p
    duuużo tych herbat ;D ja ogólnie lubię mieć dużo spożywczych rzeczy, żeby wymyślać coś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla serniczka zdecydowanie, wielkie TAK ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. pycha :)
    ja mam fioła na puncie wszelkiego rodzaju musli,crunchy,granoli :D

    OdpowiedzUsuń
  6. śniadanie bardzo ładnie się prezentuję i na pewno smakuje ;)
    ja mam fioła na punkcie jabłek ,nie ma dnia ,żebym takiego nie zjadła I<3it!
    www.prettystrawberries.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie zjadłabym takie śniadanko <3
    ja np. mam ulubioną łyżeczkę i jak jem inną to mi nie smakuje xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam taką :D z beżową rączką, jest na wielu zdjęciach :)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sernik wygląda przepysznie. Ja też lubię brzegi ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. łohohoooł... NIezle zapasy ! CHociaz pewnie u mnie wyglądałoby to podobnie jakbym wysypała moją szafkę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ale duużo herbat : )
    porywam serniczek <3

    OdpowiedzUsuń
  12. hmm, ja mam świra na nabiał - wszelkie twarogi, sery, jogurty, kefiry, ciągle tylko dokupuje i w lodówce obecnie mam chyba z 20 opakowań, dosłownie:D a parfait porywam:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam świra na punkcie talerzyków, miseczek, filiżanek, kubeczków. Takich starych i zabytkowych albo nowych i zabawnych. Chodzę po targach staroci i kupuje po jednej filiżance albo jeden talerzyk w kwiatki. Mam mnóstwo nieskompletowanych rzeczy i czasem nie wiem do czego ich użyć (bo trochę głupio podać ciasto każdemu na innym talerzyku).

    No i mam fioła na punkcie książek - z 1/3 mieszkania w nich tonie i co jakiś czas trzeba dorobić półek. Ale to fioł z innego gatunku.

    Co do kaw zbożowych - bardzo lubię inkę i wszystkie kawy cykoriowe. Za Anatolem nie przepadam. Ale herbat faktycznie u mnie dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeju, ja mam mnóstwo bzików. Naczynka, kubeczki, etc. Herbatki i kawy też. Pierdoły typu misie, pluszaki. I masa innych :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam swoj stały repertuar - inka magne lub z błonnikiem, ale jak się kończy robię się nerwowa, kawa tez jedna - Maxwell. Ten stan oczywiście po wielu testach:) herbatki owocowe i ziołowe wszelkiej maści no i formy na ciasta i muffinki:) rozne kształty mam:) książki kucharskie, albumy..kolczyków też mam sporo, oj dużo u mnie tego bzika:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Śniadanie tradycyjnie pyszne :)
    Ja mam bzika na punkcie dodatków do owsianek i różnego rodzaju płatków. Mam tego całą szafkę, a i tak z każdych zakupów coś przytargam :D

    OdpowiedzUsuń