środa, 24 kwietnia 2013

347. Gofry...

Jak bardzo się te gofry nie udały, to chyba tylko ja wiem ;)

Kakaowe gofry ze smażonym jabłkiem, rodzynkami i dżemem z owoców leśnych; kawa zbożowa z czekoladowym mlekiem sojowym.
Cocoa waffles with fried apple, raisins and berries jam; cereal coffee with chocolate soy milk.

15 komentarzy:

  1. Oj tam, ale ważny jest smak:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Co ty gadasz, cudne są, ale jak chcesz możesz mi je oddać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. eee tam, i tak są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widzę, by się nie udały ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z dziewczynami wyżej. Nie udały się? Chyba żartujesz! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wyglądają na takie, co się nie udały :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie wiem, dla mnie też wyglądają dobrze, nawet bardzo dobrze. I musiały być bardzo smaczne z tym jabłuszkiem i resztą dodatków. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają normalnie.. Nie wiem czemu uważasz, że się nie udały:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wyglądają na nie udane, wręcz przeciwnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dlaczego się nie udały? wyglądają bardzo smacznie i pokusiłabym się o zjedzenie takich :) coś marudzisz... :P

    OdpowiedzUsuń
  11. gofry *-* kuszą !! do tego pyszne jabłuszko <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie udały? Wyglądają przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A co z nimi jest nie tak ? Wyglądają na prawdę idealnie - chyba że ja jestem dziś zbyt śpiąca żeby dostrzec np. wielką dziurę w środku. W sumie to całkiem możliwe.

    OdpowiedzUsuń