środa, 13 lutego 2013

277. Podstawówkowo.

W podstawówce na śniadanie dzień w dzień jadłam nesquicki lub chocapiki z mlekiem. I, co ciekawe, nigdy nie nasypywałam sobie całej miski płatków jak na reklamach, tylko tak, żeby dokładnie zakryły dno głębokiego talerza, nie mniej i nie więcej.

Dopiero 2 dni tak wstaję, a już mam serdecznie dość... Jeszcze 2 tygodnie.
Pocieszam się wieczorną herbatą w całkiem nowym kubku Hello Kitty, Starciem Królów i czasem po cichutku kuleczkami Rafaello...

Płatki Nesquick i poduszki owsiane z gorącym mlekiem, czekolada.
Nesquick cereals and oatmeal pillows with hot milk, chocolate.

22 komentarze:

  1. nigdy nie przepadalam za nesquikami;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak chodziłam do podstawówki, to nie lubiłam takich śniadań. Zawsze tylko kanapeczki, a teraz mam zupełnie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie się nawet teraz zdarza jeść, nawet dosyć często, takie śniadania, choć już dawnooo po podstawówce;) i jednak wolę chocapic ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nadal wracam do takich pysznych śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  5. słodko:) takich płatków nie jadłam z 15 lat:) ups:)
    2 tygodnie to nie tak długo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak, to śniadanie to również moje dzieciństwo! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja codziennie wstaje wcześnie rano... czasami mnie to meczy ,ale już się przyzwyczaiłam. nawet jak mam ferie .
    śniadanko smaczne -proste i przynoszące wspomnienia z lat podstawówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Starcie królów jest fajne, to moja ulubiona część GOT'a, ale znając świat to pewnie chodzi o serial :/ I dlatego właśnie nie jestem fanką ekranizacji.

    OdpowiedzUsuń
  9. strasznie mnie zawsze wkurzały nesqiki, nie wiem do konca czemu tak mi przeszkadzało to, ze robiły mi kakao z mleka ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze sobie czasem przypomnieć smaki dzieciństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  11. poduszki lubię, za Nesquikami nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja zawsze sypałam sobie ogrom płatków do mleka i potem nie mogłam dojeść :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Płatki z mlekiem to tez było moje główne śniadanie :) Ale właśnie sypałam jak najwięcej, lubiłam jak namiękały i robiły się papkowate :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jakoś nigdy nie przepadałam za słodkimi płatkami. Jak już to wolałam kasze manna albo płatki kukurydziane:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale poduszeczek to ja bardzo dawno nie jadłam:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje śniadania w podstawówce też wyglądały podobnie :P
    Tyle, że ja zawsze sypałam tych płatków jak najwięcej :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w podstawówce jadłam identycznie. :D I czasem miło jest do tego wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Płatki, smak z dzieciństwa :) Mniam!

    OdpowiedzUsuń