sobota, 18 stycznia 2014

615. Ricotta hotcakes.

Dawno ich nie było i sama zastanawiam się czemu, a ponieważ pokazały się już chińskie truskawki i borówki, nie mogłam się oprzeć...

Ricotta hotcakes z borówkami.



14 komentarzy:

  1. owoców o cenie diamentów szkoda by mi było do placków wsadzić, pałaszowałabym je ,,same", żeby smakiem (chińskim) się nacieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają idealnie! Z borówkami musiały się cudownie komponować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz śliczna zastawę, bardzo elegancka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wciąż czekam na nasze polskie owoce, a ricotta hotcakes z borówkami są boskie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grubaski ♡ Cóż, jak ja dorwę borówki to większość zjadam ukradkiem z pudełka, rzadko kiedy mają szansę doczekać się konkretnego posiłku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne hotcakes, uwielbiam! U mnie też może nie chińskie ale pierwsze Hiszpańskie wiosenne owoce. Chyba się skuszę aczkolwiek to jeszcze nie to samo co w sezonie. Cierpliwośc się opłaci ja to czuję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No u mnie dziś właśnie chińskie truskawki :P

    OdpowiedzUsuń
  8. marzą mi się takie grubiutkie placki od dawna, tylko ricotta by się przydała ;) chińskie truskawki i borówki? ja tam zostaję przy polskich z własnej zamrażarki :D
    http://aga-biega.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Pysznie! I widzę, że wspólne śniadanko. Może uda mi się jutro moją Mamę namówić na coś takiego... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie też kuszą już te owoce ;) Ale ich smak nie jest taki sam jak naszych krajowych ...

    OdpowiedzUsuń