środa, 29 kwietnia 2015

1075.-1076.

Wczoraj kino, film z The Beatles, chyba jako wprawka przed naszym wyjazdem.. Dziś ostatni dzień do pracy, torba spakowana, jutro zapewne śniadanie na lotnisku, a od czwartku przez kilka dni prawdziwe english breakfasts! :)

Tosty francuskie z mascarpone i marmoladą pomarańczową.

Owsianka z musli i masłem orzechowym.

5 komentarzy:

  1. Prostota jest najpyszniejsza :3
    Przyjemnego i bezpiecznego lotu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na zdjęcia!! Miłego wyjazdu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A to tościk ze zwykłego chleba? Ładnie zapieczony, muszę zrobić;)

    OdpowiedzUsuń