sobota, 5 kwietnia 2014

692.

Piątek połączony z sobotą, położyłam się później niż zwykle wstaję, a po 3 godzinach tata budzi na śniadanie... ;)

Jajecznica na maśle, chleb słonecznikowy z szynką, serem i pomidorem.

7 komentarzy:

  1. Jej, chcialabym byc tak obudzona przez kogokolwiek! A zdjecie piekne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie podobnie, ale śniadanie muszę sobie dopiero zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiechnęłam się :) Jakie to ładne wszystko, tak podane... ech, jak to u Ciebie^

    OdpowiedzUsuń