niedziela, 5 sierpnia 2012

85. Wyjazdu dzień 6

Spakujmy się. Jedźmy do domku.

Muffiny czekoladowe, serek wiejski, jabłko. Cappucino.

Hello Kitty widziała zachód słońca...
...i Ewelinka też!

buziaczki!




11 komentarzy:

  1. Jak ja Ci zazdroszczę takiego wyjazdu :)
    Muffiny - pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że wyjazd jak najbardziej udany :) i te czeko muffiny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. muffiny <3 porywam! a wyjazd widzę udany, super ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. czeko muffiny i serek ! <3 mniam mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muffiny <3 Zazdroszczę wyjazdu!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że wróciłaś i widać, że wyjazd się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super ,kocham morze ;)
    a muffinki takie śliczne , na pewno pycha ! i cappuccino - uwielbiam ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Zjadłabym sobie muffiny! :)
    Aktualnie sama przebywam nad morzem, ale na szczęście jutro wracam do domku :D

    OdpowiedzUsuń
  9. dopisała Ci pogoda ! :)) mam nadzieję, ze humorek również ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmmm, ukradłabym ci takie śniadanie. Muffina <3

    OdpowiedzUsuń