niedziela, 5 sierpnia 2012

82. Wyjazdu dzień 3

Pożyczony chleb, a z zapasów został już tylko paprykarz.

Biały chleb z paprykarzem wegetariańskim.

Obowiązkowo.

4 komentarze:

  1. lubię ten paprykarz ;)
    daj gryza gofra !

    OdpowiedzUsuń
  2. Do niedawna byłam zakochana w paprykarzu, ale na szczęście oduczyłam się go obsesyjnie jeść :D
    Gofry z bitą śmietaną i owocami u w i e l b i a m, ale każdy wie, że gdy Karolina zamawia gofra to jedna z osób mi towarzyszących musi przygotować się na dokończenie jego jedzenia bo ogromna ilość bitej śmietany sprawia, że mnie mdli i jestem peełna :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jadłam nigdy tego paprykarza. Wygląda nieźle :)

    OdpowiedzUsuń